Hejka moi drodzy.
Przygotowałam dla was dzisiaj moich ulubieńców stycznia, poniżej znajdziecie moje ulubione produkty codziennego użytku i coś na co wpadłam wpisując hasztag na instagramie. Jeśli jeszcze mnie nie znasz kliknij na About me u góry. Przechodzimy do posta.
Moim ulubionym zdjęciem jest zdjęcie ze Szczecińskim raperem, Sobotą. To był dosyć pokręcony dzień, bo akurat wtedy musiałyśmy na lekcji iść do galerii ale jak już się spóźnić to trzeba wstąpić do maka, na jedzenie. Gdy kończyłam *bo tylko ja jadłam* usłyszłam dosyć znajomy głos. Sprawdzałyśmy czy to on i poprosiłyśmy o zdjęcie. I o to jest beng:
Ostatnio moje włosy wydały się bardzo przesuszone i to była wina szamponu więc postanowiłam zmienić go na szampon dla dzieci co wyszło im totalnie na zdrowie. Ich kondycja jest znacznie lepsza, ale do tego trzeba używać dobrej odżywki żeby było jeszcze lepiej.
Następny produkt to jedwab z firmy Joanna, jest najlepszy na moje przesuszone i rozdwojone końcówki. Nadaje moim włosą dużo miękkości i połysku, i przy tym bardzo ładnie pachnie.
Pierwszy kosmetyk miesiąca to paletka do brwi, jest z firmy Max&More. Jest w odcieniu Dark, mam ją z około miesiąc i sprawdza się świetnie. Zestaw zabiera dwa różne odcienie brązu jestem jest bardziej kasztanowy drugi ciemniejszy. W zestawie jest również mini pędzelek do nakładania cienia oraz szczoteczka do usuwania nadmiaru.
Następny produkt to podkład matujący "So Matte Perfect Stay" z firmy Miss sporty w odcieniu 34 soft beige. Niby ma zmatowić skórę ale ja jednak tego nie widzę, najlepszym jego plusem jest to że jest bardzo lekki.
Następny i ostatni produkt to puder "Stay Matte" z firmy Rimmel. Jest on w odcieniu 001 transparent. Kupiłam go po to żeby nie bawić się w pigmentowane pudry tylko zmatowić moją skórę, bo uważam że pigmentowane pudry źle wpywają na skórę.
Następna kategoria ulubieńców to zapach miesiąca, w tym miesiącu moje serce podbiła mgiełka do ciała z Victoria's Secret o zapachu "Mango Temptation" Ten zapach jest bardzo słodki i pasujący do mnie.
Więc tu i jest ten o to hasztag, to jest mój hasztag wykorzystywany dla bloga i jest jedyny w swoim rodzaju ponieważ są tylko dwa posty pod nim, jeden mój i drugi osoby która ohasztagowała zdjęcie dla mnie. Więc hasztag to: #akatumbrlbblondeex czyli zdjęcia aka tumbrl wykonania zwykłego nie jaiegoś mega profesjonalnego. Moim zdaniem idealne hasztagi do tego zdjęcia to #tumbrlgirl #halfface #lipstumbrl. Ale i tak dziękuję bardzo za opublikowanie zdjęcia z moim hasztagiem.















Bardzo ciekawy pomysł z hasztagiem! Wszyscy ulubieńca razem ładnie do siebie pasują... Życzę Ci wielu pomysłów na posty oraz innych ulubieńców!
OdpowiedzUsuńhttp://outdisturb.blogspot.com/